Mirków « Podzamcze Obwód II


Gnome, przecież to się dzieje krok po kroku! Nasze możliwości prowadzenia polityki wewnetrznej czy zagranicznej są coraz bardziej ograniczane, a ten traktat to kolejny i zapewne nie ostatni element.

Takie jest Twoje zdanie i szanuję go, jednak ja mam zupełnie inne, czas rozsądzi kto miał rację.


To jest wyjątkowo bezsensowny argument. Czy ludzie bedący przeciwko UE mieliby być pozbawieni w niej jakis praw? Czy Dmowski źle zrobił, że zasiadał w Dumie ?
Jeżeli ktoś jest przeciwny rozbudowwie tego czegoś, to instytucje majace jakikolwiek wpływ na kształ UE są najlepszym miejscem, zeby zabrać w tej sprawie głos.


Oczywiście, że mają prawo zabierać głos (notabene Dmowski w Dumie wiele nie zdziałał wiec i Ci Panowie, też mają marne szanse) raczej chodziło mi o pobieranie tych diet, ba jak to tutaj krytykować i krzyczeć o "zaborze" Polski i brać pieniądze, jak dla mnie to sprzeczność, ale ja jestem idealistą i do polityki się nie nadaję.


Z czego ma korzystać???

Mieszkam na wsi i wiem jak ona wyglądała prze wstąpieniem doi Unii i widzę jakie zmiany zaszyły przez ten krótki okres czasu, więc z mojego (egoistycznego) chłopskiego punktu widzenia, wstąpienie do Unii przyniosło niemal same korzyści, tak więc jest z czego korzystać, gdzie nie spojrzeć niemal każdy projekt jest wspierany przez Unię, tak więc nie narzekać tylko starać się w jak największym stopniu wykorzystać szansę której nie mieliśmy nigdy, tak aby za lat 20-30 faktycznie była tutaj już przysłowiowa "Irlandia".



Nie wiem czy masz miejsce gdzie akurat mieszkasz w poważaniu. Z wypowiedzi można tak wnioskować (ale mogę się mylić).

Bycie dumnym nie oznacza, że ja uważam Kowalskiego ze wsi Głucha Dolna za gorszego. Każdy, kto będzie nieuprzejmy, chamski, szkodnik i będzie na szkodę okolicy to wtedy pomyślę a może nawet i powiem, że jest to buc (bez względu na pochodzenie).
Związek z danym miejscem pomaga i działa na korzyść (chyba, że ktoś to skończony patafian)

Ależ możesz zrobić coś na rzecz miasta. Wystarczy, że się rozejrzysz. Nie zostawisz po sobie bałaganu. A może (nie wiem co studiujesz) masz możliwość działać w jakiejś organizacji studenckiej?

@Holy death - Rozczaruję Cię, ale są ludzie, którzy czując więź i dumę z czegoś, stają się silniejsi, mają motywację do działania. I to jest dobre. Współczuję ludziom, którym obce są takie czucia. Bo potrafią one bardzo inspirować do rzeczy wielkich...
Kto nie posiada takich uczuć ten jest niczym zwierzę nierozumne.



No i pogadaliśmy...
Podjęliśmy decyzję o wyprowadzce. Od jutra zaczynam się za czymś rozglądać, chociaż najpierw chciałabym porozmawiać z moimi rodzicami. Może oni zechcą w jakiś sposób nam na początek pomóc. Mieszkają na wsi, mają sporo ziemi i nawet ostatnio coś wspominali, że czas to wszystko rozpisać. Nie liczę na zbyt wiele. Chciałabym tylko mieć swoje miejsce na ziemi.
Musimy liczyć się z utratą pracy. Myślę jednak, że to obróci się na naszą korzyść, bo mąż już ma kilku stałych klientów. Jakoś to rozkręcimy. Może trzeba będzie wziąść jakiś kredyt. Ja też chciałabym pójść do pracy, ale tu mąż się sprzeciwia. Chciałby wszystko sam... Trochę to niepoważne z jego strony, że w naszej sytuacji tak się zachowuje. Zresztą nigdy nie było mi łatwo nakłonić go do tego żebym poszła do pracy. Po prostu nie chce żebym pracowała. Tak ma... Teraz to się musi zmienić.
Wiele rzeczy teraz się zmieni. Zrobimy wszystko żeby nie wyjeżdżać. To byłaby ostateczność.
No to zaczynamy od nowa. Trochę się boję jak to dalej będzie, ale szczerze mówiąc czuję ulgę. Jestem już chyba na takim etapie, że wszystko będzie lepsze od tej paranoi.
Dziękuję Wam za moc dobrych myśli.
Znam mojego męża i wiem, że nie pójdzie tak łatwo jakbym tego chciała. Jeszcze nie raz się zawaha, wystraszy... Mam nadzieję, że to przetrwamy. Że on się nie podda, jak jego brat.



Witam,
jak jest na prawde okaże się za jakies 6-8 tygodni, gdy cała linia produkcyjna rusz na dobre. Ja jestem optymistą i uważam że zbyt surowca b ędzie i to nie ograniczony, wiadomo że wszystko jest kwestią ceny ale i dobry sprzedawca moze zrobić dużo. Moja linia będzie składała się z 2 brykieciarek, suszarni, rozdrabniaczy i jeszcze pary ciekawych urządzeń pomagających w zautomatyzowaniu całej linii. Jako głównych odbiorców pozyskać chce wszystkie małe ciepłownie, które ogrzewają po PGR-owskie bloki. W mojej wsi są 24 mieszkania do ogrzania i sotys spala dziennie, nie w sezonie grzewczym ok 1 tony węgla brunatnego (bo na inny go niestać), a w sezonie do 3 ton dziennie. Węgiel brunatny ma mniejszą kaloryczność niż brykiet ze słomy z domieszką trocin, wiec bedzie spalał mój brykiet i jeszcze jest w stanie zoszczędzić parę złotych. Z czasem może przerobie kocioł grzewczy w tej ciepłowni na kocioł na biomase i klient jest mój na "zawsze". Takich bloczków w okolicznych wsiach jest sporo a jak przedstawi się korzyści płynące z opalania brykietami (nie tylko finansowe) to każdy sołtys bedzie zaintetresowany wspólpracą (oczywiście tylko długoterminową).
Jednym faktem który może zakłócić całe przedsięwzięcie to są rolnicy którzy mogą zacząć windować ceny słomy, ale i na nich jest sposób. Zasadziłem w tym roku 15 ha wierzby energetycznej, z której bede miał sadzonki na następne 80 ha i nawet jak rolnik bedzie chciał niew iadomo ile za swoją słome, ja bede miał wierzbę energetyczną, która pozwoli mi spokojnie produkować mój brykiet.



Absolutnie popieram. Nordic Walking jest super, do spółki z koleżanką robi się Nordic Plotking.
Jak mieszkasz na wsi, maszeruj po lesie. Jak mieszkasz w mieście i ci głupio latać po ulicach, sprawdź na sybil.pl czy akurat w Twoim mieście nie są organizowane marsze zbiorowe - w grupach. Wiem że w Warszawie na Kabatach są organizowane. Korzyść podwójna, tłuszczyk można zrzucić i poznać ciekawych ludzi



Ale wieś jak dla mnie to jest coś cudownego, chociaż teraz to jest duża róznica, kiedyś było inaczej, każdy miał gospodarstwo były zwierzęta, pola uprawiane, a teraz jest spokojnie, wieś się uspokoiła, i jak co poniektórzy to na wsi mieszkają jak w mieście.

Andrzej, dawaj do mnie na wieś, dużo działek do kupienia jest, tereny ładne, miejsce spokojne..
A ja nadal mam na podwórku starą stodołę mojej Babci-tam możesz zamieszkać i od razu miejsce na auto byś miał. I zwierzątka-myszki.. ja też nie mieszkam w metropolii jest to małe miasteczko jak byłem mały mój dziadek miał hodowle owiec były kury kaczki gęsi itd teraz juz nie miał by się kto tym zajmować dziadek trzymał owce dla hobby nie mógł za nimi nadarzyć a mój pies bał się barana więc poszły w handel wiele lat temu teraz został stary kogut i kura bo nie ma z nich już niczego ale nikt nie ma serca by je zabić tak se chodzą a tata hoduje też jako hobby króliki ale jak długo bo dochodu 0 a jak juz jest 30szt to zaraza 1 nocy wybija wszystko teraz przychodzą dziki i sarny i ryją pole

[ Dodano: 2009-03-25, 15:48 ]

Próbowałem zebrać grupę na Paintballa... do Sielca na tom wiochę 2 snopki i dół fajniejsze są kłady podaj cennik a moze się cos zbierze

Wtedy akurat była myśl o Bełchatowie. Nie wiem jak tam jest teraz w Sielcu.

takie małe pytanie ma ktoś referat lub jakieś materiały na referat do tematu: Jakie korzyści niesie międzynarodowa integracja gospodarcza? już pisze ŻADNE !!!



liken mieszkam na wsi a tutaj jak wiadomo wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. I zaraz jak ktoś ma coś nowego, odkryje karty na swój temat, to takie wydarzenie nie może przejść bez echa czasmi jest to bardzo denerwujące, ale czasami też mogą z tego być korzyści



no, podanie dobre, wstawiennictwo lilka przemawia na twoja korzysc.

tak swoja droga, pierwszy raz sie spotykam z nazwa miasta/wsi w ktorej mieszkasz-to sie wogole odmienia? (troche dziwnie brzmi 'mieszkam w śremie' ;p)



Każdy z działów tego forum by istniał gdyby była choć iskierka nadziei w kwestii ,,radny bo chce z całego serca działać wyłącznie na korzyść własnej gminy''.... Za odwagę i niewątpliwe zaangażowanie się na miarę 21 wieku w kontakt z mieszkańcami doceniam posty radnego Pilasa (choć pewnie mało docenia on moje poparcie ) . Muszę przyznać iż mimo wielu uwag i niewybrednie szczerych komentarzy co do pomysłów i ich realizacji wycofuje się z twarzą której nikt inny w tej WSI ZA WŁADYWOSTOKIEM nawet z latryny nie wychylił by go ktoś nie posądził że jego kupa nie pachnie ! . Cała historia forum jest chora . Fakt . Posty rzadko kiedy były kolorowe , ale czy to wina mieszkańców ? Tak czy inaczej forum staneło w martwym punkcie. Jest to upokarzające biorąc pod uwagę czas i miejsce w którym ponoć mieszkamy. Niestety wniosek jest taki iż radni i wójt nie są tym zainteresowani. Dlaczego ? Już pisałem.... Mam prośbę do każdego który czyta ten post by pomyślał ciut i nie wyrzucał budżetu gminy w błoto nie interesując się działaniem oraz doborem radnych. Demokracja w suchym lesie kuleje.... Nie wierzę by w miejscowości zasiedlanej przez coraz to majętniejszych ludzi nadal władzę sprawowała ekipa o kompetencjach co najwyżej do zarządzania sklepem z używanymi kserokopiarkami. Kontakt z mieszkańcami został ograniczony do celowo maksymalnie nieprzejrzystych pytań do wójta okraszonych jego facjatą w których to pewnie również się waha czy dalej kandydować..... Cóż poprośmy go...

Są nowe stanowiska i spółki internetowe oczywiście ,,za nasze'' które tylko i wyłącznie mają za zadanie robić dobre wrażenie. Czy było by tak nieprawdopodobne by osoba jedna czy druga zatrudniona w tej spółce moderowała lub choćby miała kontakt z moderatorami forum ? Pewnie nie....Choć to i tak patologia gdyby tak. To co piszę jest znów oczywiste ale... Jest klops. Szkodniki łupią uprawy i przegryzły kabel. Jedyna opcja to zastanowić się wspólnie co by tu zrobić.... ?
Droga którą proponują urzędnicy jest zgubna dla nich samych. Skoro warunkiem uczestniczenia w lokalnej demokracji są pisma i udział w zebraniach doborowej ligi o grosz tylko mniej płatnej od np. radnych stolicy to może tych kilkuset forumowiczów wysłało by kilka wniosków , odwołań i zażaleń poleconym tygodniowo ? . To tak nawet nie było by fair. Żeby było fair to każdy list zaczynał by się ,,NAKŁADAM na panią która pisze 11gr od wersu a na panią z naprzeciwka 6groszy od podbicia co pani numer 1 napisała. Na pana z pokoju 101 nakładam 1,20 za każde 1986 kb uploadu prywatnego z światłowodu mieszkańców.
Wójt ma karę srogą. Za rozpisanie przetargu który jest jednoznaczny z tylko jednym autem nakładam nagrodę w postaci daci logan bez klimatyzacji na okres 10 lat z książką rozliczeń przebiegu u proboszcza któremu ufundował parking.








Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed